
Odeszła do Domu Ojca śp. Grażyna
Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że dnia 27 sierpnia odeszła do Pana śp. Grażyna Skakuj, mama naszego Ojca Duchownego – ks. Mariusza.
Msza Święta pogrzebowa zostanie odprawiona w poniedziałek, 1 września, o godz. 15:00 w kościele pw. św. Jana Pawła II w Biłgoraju.
Poprzedzi ją modlitwa różańcowa o godz. 14:30.
Otoczmy śp. Grażynę modlitwą, a ks. Mariusza i całą jego rodzinę – naszym wsparciem i pamięcią.
Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie... ✝️
Już dziś – Msza Święta na Jasnej Górze!
Serdecznie zapraszamy do duchowej łączności z naszą 43. Pieszą Pielgrzymką Zamojsko-Lubaczowską!
Transmisja Mszy Świętej z Jasnej Góry
Niech to będzie czas wspólnej modlitwy – niezależnie od miejsca, w którym jesteście!
Dzień 13 – Turów – Jasna Góra
Ostatni dzień pielgrzymowania rozpoczął się bardzo wcześnie. Już około godziny 4:00 grupy wyruszyły ze swoich miejsc noclegowych, gdy jeszcze spowijały je ciemności nocy. W milczeniu i skupieniu pielgrzymi podążali ku celowi swojej drogi – Jasnej Górze.
Pierwszy postój odbył się tuż przed Częstochową. Po chwili odpoczynku pielgrzymi ruszyli dalej i około godziny 9:00 pojawili się na Alejach Najświętszej Maryi Panny, skąd wspólnie zmierzali w kierunku jasnogórskiego szczytu.
O godzinie 10:00 pielgrzymów powitał pasterz diecezji, biskup Mariusz Leszczyński. Z serca pozdrowił każdą z grup, a następnie wszyscy razem weszli pod mury Jasnogórskiej. Tam, z wysokości jasnogórskiego wzgórza, pielgrzymów przywitał dyrektor pielgrzymki – ks. Marek Mazurek. Z radością i wzruszeniem wymienił poszczególne grupy, zaczynając od ziemi biłgorajskiej – grupy bł. Jerzego, poprzez ziemię tomaszowską – grupę św. Józefa, ziemię lubaczowską – grupę św. Stanisława, aż po ziemię zamojsko-hrubieszowską – grupy św. Tomasza i św. Wojciecha.
Po powitaniu wszystkie grupy udały się do Kaplicy Matki Bożej, aby pokłonić się przed Cudownym Obrazem i złożyć swoje intencje u stóp Maryi. Najważniejszym momentem dnia była uroczysta Msza Święta o godz. 13:30 na szczycie jasnogórskim. Eucharystii przewodniczył i homilię do zgromadzonych wygłosił arcybiskup Stanisław Budzik.
Był to dzień pełen wzruszeń, wdzięczności i radości – moment, w którym pielgrzymi po trzynastu dniach trudu i modlitwy mogli stanąć przed Jasnogórską Panią i powierzyć Jej swoje serca.
Dzień 12 – Dąbrówno → Turzyn / Przymiłowice
Eucharystia, modlitwa, cisza i wdzięczność
Dwunasty dzień naszej pielgrzymki rozpoczęliśmy w duchu modlitwy – uczestnicząc we wspólnej Eucharystii sprawowanej w kościele św. Wojciecha w Dąbrownie. Mszy świętej przewodniczył ks. Mateusz Kozyra, a Słowo Boże wygłosił ks. Krystian Malec, który przypomniał nam, że każda droga – także ta duchowa – wymaga wytrwałości, pokory i otwartego serca.
Po błogosławieństwie wyruszyliśmy w dalszą drogę. Pierwszy odpoczynek mieliśmy w Apolonce, gdzie mogliśmy chwilę odetchnąć i zebrać siły. Następnie dotarliśmy do Janowa, gdzie czekał na nas wyjątkowy poczęstunek – pyszne, domowe zupy, naleśniki, pierogi i kompoty. Ciepłe przyjęcie i gościnność mieszkańców sprawiły, że ten etap był szczególnie radosny.
Kolejnym ważnym punktem dnia była Górka Przeprośna – miejsce, które od lat symbolicznie zaprasza do pojednania, refleksji i modlitwy. Modlitwę na Górce poprowadził ks. Andrzej Wąsek, wprowadzając nas w czas ciszy – wyjątkowego etapu pielgrzymki, w którym milcząc, otwieraliśmy serca na obecność Boga.
W tej ciszy wielu z nas miało okazję podziękować współpielgrzymom za wspólnie przeżyty czas, a także wyrazić przeprosiny – za zmęczenie, trudne momenty czy brak cierpliwości. To był ważny i bardzo osobisty moment.
Grupa św. Józefa dotarła do Przymiłowic, gdzie miała swój nocleg, natomiast pozostałe grupy pielgrzymów zameldowały się w Turzynie. Ostatnim akcentem dnia był Apel Pielgrzymkowy, który wyjątkowo wspólnie przeżywaliśmy z grupą św. Józefa – dzieląc się refleksjami i dziękując Bogu za kolejny dzień łaski.
Coraz bliżej Jasnej Góry… ale wciąż z sercem otwartym na każdy krok tej drogi.
Dzień 11 – Moskorzew – Dąbrowno: Słońce, modlitwa i serdeczne przyjęcie
Jedenasty dzień pielgrzymowania rozpoczęliśmy duchowym akcentem – uroczystą Mszą Świętą w parafii św. Małgorzaty w Moskorzewie. Eucharystii przewodniczył ks. Piotr Grzechnik, a słowo Boże wygłosił ks. Krystian Malec. Umocnieni duchowo i z nową energią ruszyliśmy w drogę.
Pierwszy odpoczynek zaplanowany został w Goleniowach, gdzie pielgrzymi mogli złapać chwilę wytchnienia i uzupełnić siły. Kolejny przystanek to Tęgobórz – miejsce nie tylko na odpoczynek, ale i pyszną niespodziankę – przygotowane dla nas kanapki smakowały jak nigdy!
Prawdziwa uczta czekała nas jednak w OSP Siedliska. Gościnność miejscowych przeszła wszelkie oczekiwania – gorący obiad z zupą, naleśnikami, kanapkami ze smalcem i ogórkiem, a do tego przepyszne ciasta sprawiły, że wielu pielgrzymów nabrało ochoty… na drzemkę zamiast dalszego marszu! ???? Na szczęście duch pielgrzymi zwyciężył i ruszyliśmy dalej.
Kolejny odpoczynek odbył się na polanie w malowniczej miejscowości Wygiełzy, gdzie słońce dawało się we znaki, ale nie brakowało śmiechu i wspólnego relaksu w cieniu. Następnie dotarliśmy do Turzyna, gdzie znów zatrzymaliśmy się na chwilę, by uzupełnić siły przed ostatnim etapem.
Wieczorem poszczególne grupy dotarły do swoich miejsc noclegowych:
– Grupa św. Wojciecha oraz św. Stanisława zatrzymały się w Staromieściu.
– Grupa św. Józefa nocuje w Ślęzanach.
– Grupy św. Tomasza i bł. Jerzego dotarły do Dąbrowna.
Wieczorny apel pielgrzymkowy poprowadziła dziś Główna Służba Pielgrzymkowa z wielką otwartością i sercem, w kościele parafialnym Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Staromieściu. Dziękujemy za świadectwo wiary, modlitwę i obecność – duchową i fizyczną – w naszej pielgrzymiej wspólnocie!
Za nami dzień pełen wrażeń, serdeczności i Bożej obecności w każdym geście dobra. Przed nami kolejne etapy i kolejne świadectwa wiary – w nogach może boleć, ale serca mamy lżejsze niż plecaki!
DZIEŃ 10 – UMOCNIENI W DUCHU, WYTRWALI W DRODZE
Dziesiąty dzień naszego pielgrzymowania rozpoczęliśmy w wyjątkowym miejscu – Opactwie Cystersów w Jędrzejowie. To duchowe serce regionu i ważny punkt na mapie naszej trasy. Uczestniczyliśmy tam we wspólnej Mszy Świętej, której przewodniczył Ojciec Rafał Ścibiorowski – opat jędrzejowskiej wspólnoty cysterskiej. W swojej homilii przypomniał nam o sile wspólnoty, modlitwy i wytrwałości, które są fundamentem naszej drogi do Jasnogórskiej Pani. To był dla nas czas duchowego umocnienia i głębokiej wdzięczności za dotychczasowy trud i łaski, jakie otrzymujemy każdego dnia.
Po porannej Eucharystii wyruszyliśmy w dalszą drogę, zatrzymując się najpierw w miejscowości Cierno Zaszosie, a następnie podążając ścieżką rowerową, która poprowadziła nas do leśnego przystanku – idealnego miejsca na chwilę oddechu w cieniu drzew.
Kolejny punkt naszej trasy to OSP Ślęcin, gdzie czekał na nas pyszny, ciepły posiłek. Dzięki gościnności i serdeczności lokalnych mieszkańców mogliśmy nabrać sił na dalszą wędrówkę. Po krótkim odpoczynku dotarliśmy do OSP Jaronowice, gdzie również zatrzymaliśmy się na odpoczynek.
Wieczorem grupa św. Stanisława i bł. Jerzego zatrzymała się na nocleg w miejscowości Chlewice, natomiast grupa św. Tomasza i św. Wojciecha kontynuowała marsz aż do Moskorzewa.
Tam, o godzinie 20:00, zgromadziliśmy się wspólnie w kościele św. Małgorzaty na wieczornym apelu pielgrzymkowym. Był to czas podsumowania dnia, wspólnej modlitwy i śpiewu – moment wyciszenia, refleksji i dziękczynienia za wszystko, co przyniósł nam ten dzień.
Choć zmęczeni, to jednak napełnieni pokojem i radością – idziemy dalej, krok po kroku, coraz bliżej cel
DZIEŃ 9 – ZE ŚW. WAWRZYŃCEM NA SZLAKU
Dziewiąty dzień naszego pielgrzymowania rozpoczęliśmy Mszą Świętą w kościele parafialnym w Chmielniku. Liturgii przewodniczył ks. dziekan Waldemar Krochmal, a Słowo Boże wygłosił diakon Krystian Skiba. W swoim kazaniu, nawiązując do dzisiejszego wspomnienia św. Wawrzyńca – diakona i męczennika – przypomniał nam, że prawdziwa służba Bogu i drugiemu człowiekowi wymaga odwagi, wierności i otwartego serca.
Po Eucharystii wyruszyliśmy na szlak, kontynuując naszą drogę ku Jędrzejowowi. Pierwszy postój zrobiliśmy w lesie w Holendrach – w cieniu drzew, przy śpiewie ptaków, mogliśmy złapać oddech i nabrać sił na kolejne kilometry.
Kolejnym przystankiem były Kije, gdzie czekała na nas wyjątkowa gościnność. Panie z Koła Gospodyń Wiejskich KASZTELANIE w Kijach przygotowały pyszny posiłek – zupy, makarony i kotlety – za co jesteśmy ogromnie wdzięczni. Nakarmieni i pokrzepieni, ruszyliśmy dalej.
Po krótkim odpoczynku w parku w Motkowicach oraz na polanie przy lesie, dotarliśmy do Piasków. Tam grupa św. Stanisława i św. Wojciecha została na nocleg, natomiast pozostałe grupy wyruszyły w ostatni etap dzisiejszego dnia, kierując się do Jędrzejowa.
Wieczorny apel pielgrzymkowy i podsumowanie dnia przeżywaliśmy razem z grupą św. Stanisława w kościele w Piaskach. Było to wyjątkowe, pełne wdzięczności i modlitwy spotkanie – dość muzyczne, jak przystało na wspólnotę ludzi radosnych i rozśpiewanych.
Dziękujemy za kolejny dzień pełen dobra, spotkań i Bożego prowadzenia.
Dzień 8 – Wspólnota, modlitwa i gościnność mieszkańców
Ósmy dzień naszej pielgrzymki rozpoczął się wcześniej niż zwykle, ponieważ wszystkie grupy zebrały się w kościele pw. Ducha Świętego w Staszowie. O godzinie 7:00 sprawowana była Msza Święta pod przewodnictwem ks. dziekana Szczepana Janasa. Słowo Boże wygłosił ks. Grzegorz Jeż, który w swojej homilii porównał „satelitę na dachu wozu transmisyjnego” do „satelity naszych serc” – przypominając nam, jak ważne jest nieustanne trzymanie się Bożego sygnału i duchowego kierunku.
Po Eucharystii mieszkańcy Staszowa uraczyli nas pysznym śniadaniem – na pielgrzymkowych stołach nie zabrakło świeżych kanapek i aromatycznego żurku. Posileni i pełni wdzięczności ruszyliśmy w stronę Chmielnika.
Pierwszy postój zaplanowany był w Kurozwękach, gdzie mogliśmy chwilę odpocząć i nabrać sił przed dalszą drogą. Kolejny przystanek to Szydłów – tu czekał na nas przygotowany przez mieszkańców i wolontariuszy posiłek. Na stole znalazły się różności: udka z kurczaka, zupy, naleśniki, herbata oraz zimne napoje – wszystko domowe i z sercem przygotowane.
Po takiej gościnie łatwiej było pokonywać kolejne kilometry, choć trasa prowadziła przez góry i doliny. W miejscowości Jarząbki, przy tamtejszej szkole, zorganizowano krótki odpoczynek, a pielgrzymi – zgodnie z tradycją – zostali poczęstowani pysznymi kanapkami.
Ostatni przystanek dnia to Gnojno. Tam mieszkańcy oraz Koło Gospodyń Wiejskich przygotowali dla nas ciepły posiłek, który dodał sił na ostatni odcinek wędrówki.
Wieczorem pielgrzymi dotarli do Chmielnika. W parafialnym kościele zgromadziła się grupa bł. Jerzego, by wspólnie uczestniczyć w Apelu Pielgrzymkowym, podsumować dzień i zawierzyć Bogu to, co było naszym udziałem przez ostatnie godziny.
Za każdy gest życzliwości, za każdą kromkę chleba, uśmiech i modlitwę – z serca dziękujemy!









