
Dzień 8 – Wspólnota, modlitwa i gościnność mieszkańców
Ósmy dzień naszej pielgrzymki rozpoczął się wcześniej niż zwykle, ponieważ wszystkie grupy zebrały się w kościele pw. Ducha Świętego w Staszowie. O godzinie 7:00 sprawowana była Msza Święta pod przewodnictwem ks. dziekana Szczepana Janasa. Słowo Boże wygłosił ks. Grzegorz Jeż, który w swojej homilii porównał „satelitę na dachu wozu transmisyjnego” do „satelity naszych serc” – przypominając nam, jak ważne jest nieustanne trzymanie się Bożego sygnału i duchowego kierunku.
Po Eucharystii mieszkańcy Staszowa uraczyli nas pysznym śniadaniem – na pielgrzymkowych stołach nie zabrakło świeżych kanapek i aromatycznego żurku. Posileni i pełni wdzięczności ruszyliśmy w stronę Chmielnika.
Pierwszy postój zaplanowany był w Kurozwękach, gdzie mogliśmy chwilę odpocząć i nabrać sił przed dalszą drogą. Kolejny przystanek to Szydłów – tu czekał na nas przygotowany przez mieszkańców i wolontariuszy posiłek. Na stole znalazły się różności: udka z kurczaka, zupy, naleśniki, herbata oraz zimne napoje – wszystko domowe i z sercem przygotowane.
Po takiej gościnie łatwiej było pokonywać kolejne kilometry, choć trasa prowadziła przez góry i doliny. W miejscowości Jarząbki, przy tamtejszej szkole, zorganizowano krótki odpoczynek, a pielgrzymi – zgodnie z tradycją – zostali poczęstowani pysznymi kanapkami.
Ostatni przystanek dnia to Gnojno. Tam mieszkańcy oraz Koło Gospodyń Wiejskich przygotowali dla nas ciepły posiłek, który dodał sił na ostatni odcinek wędrówki.
Wieczorem pielgrzymi dotarli do Chmielnika. W parafialnym kościele zgromadziła się grupa bł. Jerzego, by wspólnie uczestniczyć w Apelu Pielgrzymkowym, podsumować dzień i zawierzyć Bogu to, co było naszym udziałem przez ostatnie godziny.
Za każdy gest życzliwości, za każdą kromkę chleba, uśmiech i modlitwę – z serca dziękujemy!
7. dzień pielgrzymowania – za nami piękny i owocny etap
Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy wspólną Eucharystią w Osieku, której przewodniczył ks. Tomasz Rybiński, a słowo Boże wygłosił ks. Karol Stolarczyk – poruszające kazanie umocniło nas na dalszą drogę.
Po Mszy wyruszyliśmy w stronę tzw. Łącznej Górki, gdzie spotkaliśmy się z pozostałymi grupami pielgrzymkowymi. Wspólnota i radość spotkania dodały nam sił! Dołączył do nas również ks. biskup Marian – to wielka radość, że mogliśmy razem kontynuować pielgrzymowanie w stronę Wiśniówki.
Na miejscu czekał na nas pyszny poczęstunek i ciepły obiad – za co z całego serca dziękujemy!
Po krótkim odpoczynku w lesie ruszyliśmy dalej, aż dotarliśmy do Staszowa.
Wieczorem przeżyliśmy uroczysty apel pielgrzymkowy w kościele św. Barbary – to był wyjątkowy czas modlitwy, zawierzenia i wspólnoty.
Jesteśmy coraz bliżej celu – ale najważniejsze, że jesteśmy razem!
VI dzień pielgrzymki – Tarnowska Wola – Osiek
Szósty dzień pielgrzymki rozpoczął się wcześnie rano w Tarnowskiej Woli. Choć rozstania z gościnnymi gospodarzami były pełne wzruszeń, grupy wyruszyły z nową energią, by na godzinę 8:30 dotrzeć do kościoła pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Jadachach, gdzie wspólnie uczestniczyliśmy we Mszy Świętej.
Eucharystii przewodniczył ks. Adam Malinowski, natomiast Słowo Boże wygłosił ks. Marek Kędzia. To był wyjątkowy czas duchowej refleksji, który umocnił nas na dalszą drogę. Po Mszy Świętej mieszkańcy Jadach przygotowali dla pielgrzymów ciepły posiłek, za co z serca dziękujemy.
Wzmocnieni ruszyliśmy w dalszą trasę. Postój zaplanowano w lesie w Chmielowie, gdzie w cieniu drzew można było chwilę odpocząć. Następnie pielgrzymi przeszli przez most i malownicze tereny przezwiskie, by po chwili znaleźć się wśród pięknych sadów. Tam, wśród jabłoni i śliw, odbył się kolejny krótki odpoczynek.
Kolejnym etapem było przejście przez wały aż do Długołęki. Tam na nocleg zatrzymała się grupa św. Stanisława, a pozostałe grupy kontynuowały marsz do Osieka, gdzie dotarły późnym popołudniem.
Dzień zakończyliśmy wspólną modlitwą, śpiewem i podsumowaniem w kościele pw. św. Stanisława BM w Osieku. Spotkanie poprowadziła grupa św. Wojciecha – był to piękny czas wspólnoty, dzielenia się doświadczeniem dnia i duchowego wzrostu.
V Dzień Pielgrzymki – Wspólna Eucharystia, poligon i gościnność Krawiec
Piąty dzień naszego pątniczego szlaku rozpoczęliśmy wcześnie rano – mimo padającego deszczu z determinacją wyruszyliśmy z Niska, by dotrzeć na godzinę 8:30 do kościoła w Rudzie k. Niska. Tam, razem z innymi grupami, uczestniczyliśmy we wspólnej Eucharystii, która dała nam duchową siłę na dalszą drogę. Homilię do pielgrzymów wygłosił ks. ppor. Paweł Kubiszyn, który w poruszających słowach przypomniał nam, że pielgrzymowanie to nie tylko droga fizyczna, ale przede wszystkim duchowe zmaganie, które prowadzi do spotkania z Bogiem i drugim człowiekiem.
Po modlitwie ruszyliśmy w kierunku poligonu wojskowego. Już na pierwszym etapie tej trasy musieliśmy zmierzyć się z dużą ilością wody i błota – warunki były wymagające, ale nikt nie narzekał. Pomagaliśmy sobie nawzajem, a wspólne pokonywanie trudności jeszcze bardziej zbliżyło nas do siebie. Cisza, rozległa przestrzeń i specyfika tego miejsca sprzyjały refleksji i modlitwie.
Kolejnym punktem na naszej trasie były Krawce. Tam, przy remizie OSP, czekała na nas niezwykle miła niespodzianka – pyszny posiłek przygotowany przez mieszkańców. Gościnność i serdeczność, z jaką zostaliśmy przyjęci, głęboko nas poruszyły. To właśnie takie momenty pokazują, jak bardzo pielgrzymka jednoczy ludzi – nie tylko tych idących, ale i tych, którzy nas wspierają na trasie.
Po krótkim odpoczynku wyruszyliśmy dalej – długa, wąska droga przez las z jednym planowanym postojem wymagała od nas sporo wytrwałości. Mimo zmęczenia, modlitwa i wspólny śpiew dodawały nam otuchy i energii.
Dzień zakończyliśmy wspólnym Apelem Jasnogórskim w Tarnowskiej Woli – modlitwą pełną wdzięczności za miniony dzień i z prośbą o siły na kolejne etapy pielgrzymki.
Czwarty dzień pielgrzymowania – gościnność, modlitwa i wspólnota
Czwarty dzień naszej pielgrzymki rozpoczęliśmy w wyjątkowy sposób – od uroczystej Eucharystii w kościele parafialnym w Hucie Krzeszowskiej. Mszy Świętej przewodniczył pasterz naszej diecezji – biskup Marian Rojek, który również wygłosił do nas poruszającą homilię, w której nawiązał do Matki Bożej Śnieżnej, której wspomnienie przypada tego dnia, i podzielił się refleksją o duchowych i fizycznych kryzysach, które mogą pojawić się na pielgrzymim szlaku. Zachęcał, aby umieć je przyjmować i przez nie przechodzić z Bożą pomocą. Odwołując się do sobotniej Eucharystii, mówił również o potrzebie oderwania się od codziennych przywiązań – i wyruszyć w drogę lekko, bez zbędnego ciężaru, aby móc lepiej poznać Pana Boga i samego siebie. Jego obecność i słowa były dla nas ogromnym umocnieniem na dalszą drogę pielgrzymowania.
Po błogosławieństwie wyruszyliśmy w kierunku Kurzyny Średniej, gdzie czekał na nas gorący i obfity posiłek przygotowany w Świetlicy Wiejskiej. Była to okazja do wytchnienia, rozmów i radości ze wspólnoty – serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tak gościnnego przyjęcia!
Kolejny postój zaplanowaliśmy przy stacji benzynowej – na przestronnym parkingu zatrzymaliśmy się na krótki odpoczynek i uzupełnienie płynów. Następnie dotarliśmy do Zarzecza, gdzie przy miejscowym kościele czekał na nas pyszny poczęstunek. Gościnność tamtejszej parafii na długo zostanie w naszych sercach.
Z nowymi siłami ruszyliśmy dalej, aby w godzinach popołudniowych dotrzeć do Niska. Wieczorem spotkaliśmy się na Apelu Pielgrzymkowym, który poprowadziła grupa bł. Jerzego Popiełuszki w kościele Matki Bożej Fatimskiej. Wspólna modlitwa, śpiew i refleksja były pięknym podsumowaniem dnia pełnego łaski i doświadczenia Bożej opieki.
Z każdym krokiem jesteśmy bliżej Jasnej Góry – ale też bliżej siebie nawzajem i Boga. Dziękujemy za każde dobre słowo, modlitwę i otwarte serca spotykane na naszej drodze!
Trzeci dzień pielgrzymki – hojność, serdeczność i pielgrzymkowa radość
Trzeci dzień naszego pielgrzymowania rozpoczęliśmy w Biłgoraju, od porannej Mszy Świętej w Sanktuarium św. Marii Magdaleny. Eucharystii przewodniczył Ks. Marek Mazurek - Dyrektor Pielgrzymki zaś ks. Mateusz Januszewski, który wygłosił do nas poruszającą homilię. Pytał nas, czy jesteśmy głodni – ale nie w sensie fizycznym, lecz duchowym: czy jesteśmy głodni Pana Jezusa. Zachęcał, byśmy pielgrzymkę przeżywali jako czas pragnienia i nasycenia się Bogiem – bo właśnie takie doświadczenie może uczynić ten czas wyjątkowym i przemieniającym nasze serca. Wspólna modlitwa przy relikwiach patronki tego miejsca napełniła nas duchową siłą i nadzieją na dalszą drogę.
Po Eucharystii wyruszyliśmy w stronę Soli, gdzie zostaliśmy bardzo serdecznie przyjęci przez miejscową wspólnotę. Przy kościele parafialnym czekał na nas poczęstunek i chwila odpoczynku – niezwykle potrzebna po porannych kilometrach.
Nieco dalej, na boisku w Soli, czekało na nas prawdziwe święto dla podniebienia – przepyszny obiad, słodkości i rozmaite pyszności, przygotowane z wielką troską i sercem. Atmosfera była pełna radości, uśmiechów i wdzięczności – dziękujemy wszystkim, którzy nas tam ugoszczyli!
W kolejnej części trasy skierowaliśmy się do Starego Bidaczowa, gdzie spotkaliśmy się z grupą św. Józefa. W OSP czekał na nas kolejny pyszny obiad, który był prawdziwą ucztą po trudach marszu. Czas spędzony w tej gościnnej przestrzeni był również okazją do integracji i wspólnego odpoczynku.
Kolejny przystanek zrobiliśmy w Łazorach – przy sklepie, gdzie mogliśmy chwilę odsapnąć, uzupełnić zapasy i porozmawiać z mieszkańcami. Zmęczeni, ale szczęśliwi, dotarliśmy wreszcie do Harasiuk, gdzie przy kościele parafialnym zakończyliśmy dzień.
O godzinie 20:00 spotkaliśmy się na Apelu Pielgrzymkowym, który był pięknym podsumowaniem dnia – pełnego modlitwy, wysiłku, spotkań i Bożej obecności. Razem dziękowaliśmy za wszelkie dobro i powierzaliśmy Bogu to, co przed nami.
Z serca dziękujemy wszystkim wspólnotom, parafiom i mieszkańcom, którzy okazali nam ogromną życzliwość, gościnność i serce. To dzięki Wam ten dzień był tak wyjątkowy!
Drugi dzień pielgrzymki – przez lasy, ze śpiewem i modlitwą
Drugi dzień naszego pielgrzymowania rozpoczęliśmy od wspólnej Mszy Świętej w kościele św. Izydora w Topólczy. Eucharystii przewodniczył miejscowy proboszcz, ks. Bartłomiej Garczyński, który w swojej homilii zachęcał nas, abyśmy gromadzili prawdziwe skarby – nie te materialne, lecz duchowe. Przypominał, że dobra tego świata przemijają, ale to, co zbudujemy w relacji z Bogiem i drugim człowiekiem, pozostaje na wieczność. Jego słowa były dla nas źródłem umocnienia i duchowego przewodnictwa na nadchodzący dzień drogi.
Po Mszy ruszyliśmy w dalszą trasę. Pierwszy odpoczynek zorganizowano przy tartaku, gdzie zostaliśmy pokrzepieni wodą i słodkościami – mały gest, który dodał nam sił do dalszego marszu. Następnie przemierzyliśmy leśne ścieżki, by dotrzeć do Zajazdu Gajówka – miejsca znanego już pielgrzymom z lat poprzednich. Tam, jak zawsze, czekał na nas pyszny obiad – zupa grochowa, żurek i inne domowe smaki, które napełniły nasze brzuchy i serca radością. To właśnie takie chwile wspólnego posiłku budują naszą pielgrzymkową wspólnotę.
Kolejny przystanek to Hedwiżyn, gdzie zostaliśmy cudownie ugoszczeni przez Koło Gospodyń Wiejskich. Na stołach królowały naleśniki, ciasta, kawa i inne słodkości – prawdziwa uczta pośród pielgrzymkowego trudu. Dzięki takim ludziom czujemy, że jesteśmy mile widziani i otoczeni życzliwością.
Pokrzepieni ruszyliśmy dalej w stronę Biłgoraja, zatrzymując się jeszcze na krótki odpoczynek w lesie, w ciszy i zieleni, która dawała wytchnienie naszym nogom i głowom.
Wieczorem przeżywaliśmy wspólnie Apel Pielgrzymkowy, który poprowadziła grupa św. Wojciecha - grupa hrubieszowska. Modlitwa, śpiew i chwila refleksji pozwoliły nam podsumować dzień i z sercem pełnym wdzięczności oddać go Bogu.
Każdy dzień pielgrzymki to nie tylko kilometry, ale przede wszystkim spotkania – z ludźmi, z samym sobą i z Panem Bogiem. Dziękujemy wszystkim, którzy są z nami na tej drodze – czy to fizycznie, czy duchowo!
Pierwszy dzień pielgrzymki – z katedry na szlak modlitwy i spotkania
Nasze pielgrzymowanie rozpoczęło się uroczyście – w katedrze zamojskiej, gdzie zgromadziliśmy się na wspólnej Mszy Świętej na rozpoczęcie pielgrzymki. Eucharystii przewodniczył pasterz diecezji, biskup Marian Rojek, który nie tylko umocnił nas słowem w homilii, ale także wyruszył z nami w drogę, dając piękne świadectwo bliskości z pielgrzymami. W swojej homilii biskup Marian Rojek podkreślił, że Pan Bóg posyłając do nas swoich aniołów, bardzo często posługuje się ludźmi, którzy są pośród nas. To właśnie w drugim człowieku – spotkanym na pielgrzymce, w rodzinie, w codziennym życiu – objawia się Boża obecność, opieka i troska.
Pierwszy odpoczynek i gościnne przyjęcie czekały na nas w Świetlicy Wiejskiej w Płoskiem, gdzie mogliśmy się posilić i na chwilę odetchnąć. Była to doskonała okazja, by spokojnie wejść w rytm pielgrzymkowego dnia.
Kolejny przystanek mieliśmy przy kościele w Wielączy, gdzie zostaliśmy ugoszczeni przepysznym obiadem przygotowanym przez mieszkańców. Ich życzliwość i otwartość były ogromnym wsparciem na dalsze kilometry drogi.
Następnie zatrzymaliśmy się na odpoczynek przy szkole w Bodaczowie, gdzie czekały na nas soki, owoce, słodkości i inne pyszności. Dzięki temu posileniu, z nową energią ruszyliśmy dalej – aż do Szczebrzeszyna, gdzie zakończyliśmy pierwszy etap pielgrzymowania.
O godzinie 20:00 spotkaliśmy się na Apelu Pielgrzymkowym w kościele św. Mikołaja. Wspólna modlitwa była czasem podsumowania dnia, wdzięczności za przeżyte chwile i duchowego przygotowania na kolejne etapy naszej drogi.
Pierwszy dzień za nami – pełen emocji, spotkań, modlitwy i uśmiechów. Wyruszyliśmy razem, by nie tylko dojść do Jasnej Góry, ale też by pogłębić naszą relację z Bogiem i drugim człowiekiem.









