Drukuj

Dzień 13. Jasna Góra!

Maryjo, Królowo Polski. Nasza Pani Jasnogórska. Meldujemy się przed Tobą. My, Pątnicy 37. Pieszej Pielgrzymki Zamojsko – Lubaczowskiej na Jasną Górę. Idąc do Ciebie, pokonaliśmy ponad 300 km. Dzisiaj stajemy przed Tobą, przynosząc obawy i nadzieje, radości i smutki. Powierzamy Ci intencje swoje, naszych bliskich oraz naszych dobroczyńców i ludzi pomagających nam podczas wędrowania. Wstaliśmy o trzeciej, o czwartej bądź o piątej nad ranem. Dzisiejszy dzień jest inny niż wszystkie. Jest ostatnim dniem naszego wspólnego pielgrzymowania. Jasna Góra na nas czeka. Mama na nas czeka.

Dziś zaplanowane były tylko dwa odpoczynki, ale każdy już niecierpliwy, że aż szkoda czasu, skoro tak blisko. Lepiej od razu w drogę. Ostatnie kilometry znikają pod nogami i już widać wieżę Jasnogórskiego klasztoru. Nagle ci wszyscy zaspani, zmęczeni, strudzeni wędrówką pątnicy prawie biegną. Już jesteśmy w Alei Najświętszej Maryi Panny, a na jej końcu nasz cel. Wchodzimy grupa za grupą. Uroczyści, Odświętni. Wszyscy w białych pielgrzymkowych koszulkach. Długo jechały w bagażach, czekały na ten jeden, jedyny, wyjątkowy dzień. Słychać radosne śpiewanie i okrzyki. Zapominamy o wszystkich dolegliwościach, niewygodach, rannym wstawaniu. Jesteśmy. Na Alejach, po ojcowsku wita nas ksiądz biskup Mariusz Leszczyński, dumny, że mimo upałów, mimo tylu trudów, daliśmy radę. Z każdą grupą zamienia kilka słów, błogosławi, staje do pamiątkowego zdjęcia.

Gdy dochodzimy po sam jasnogórski szczyt, każda z grup jest witana przez dyrektora pielgrzymki: ks. Michała Monia. Krótkie dane statystyczne o grupie, charakterystyka grupy, piosenka bądź okrzyk i klękamy bądź padamy krzyżem na ziemię. To niezapomniana chwila. Z oczu wielu pielgrzymów płyną łzy wzruszenia i szczęścia.  

W ciszy i skupieniu idziemy w kierunku kaplicy, gdzie czeka na nas Mama. Pauliński diakon obficie kropi nas wodą święconą, jakby chciał z nas jeszcze zmyć ostatni kurz drogi. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Jesteśmy. To chwila, na którą czeka się przez wszystkie dni pielgrzymki.

Zapraszamy do oglądania galerii zdjęć i relacji na żywo - W dziale VIDEO.
A w dziale Nagrania, znajdziesz Homilie Ojca Duchownego i aktualne Wiadomości z trasy Pielgrzymki

Drukuj

Dzień 12. Z Bystrzanowic do Brzyszowa

Ostatni pełny dzień pielgrzymowania nie należał do uciążliwych. Wszystkim nam towarzyszy myśl, że już tak niewiele kilometrów do Mamy Jasnogórskiej, Z modlitwą na ustach dotarliśmy do Apolonki na pierwszy odpoczynek. Z każdą chwilą, po lekkim porannym chłodzie, dzień robił się coraz cieplejszy. Nie był to może bardzo upalany dzień, gdyż upał postanowił trochę odpuścić i nas opuścić, choć na chwilę. W Janowie uczestniczyliśmy w Eucharystii. To była ostatnia w takim gronie msza św. pielgrzymkowa.

Podczas dzisiejszego dnia po raz pierwszy mogliśmy usłyszeć, że coś na tej pielgrzymce jest ostatnie – ostatnia msza św., ostatni wspólny obiad, ostatni apel, ostatni nocleg. Wielu pielgrzymów jest bardzo zmęczonych - to jednak bardzo duży trud wędrowania szczególnie gdy jest tak gorąco, ale kiedy razem modlimy się i śpiewamy na chwałę Bogu i Jego Matce, to widać jakbyśmy wszyscy nabrali jakiejś wielkiej mocy i siły. To jest niezwykłe.

Na naszej trasie do Częstochowy była dziś ostatnia górka – Przeprośna Górka przed Przymiłowicami. To moment rozliczenia ze swoimi czynami wobec pielgrzymkowych braci i sióstr. Wysłuchaliśmy słów ojca duchownego ks. Krzystofa Szynala, a potem mogliśmy wpaść w ramiona stojącego obok nas brata bądź siostry, by móc powiedzieć: "Niech cię Pan błogosławi i strzeże, niech ci Pan swój pokój da. Miłość ta rozpala serce me, teraz i na każdy czas".

Dziś na noclegach gościmy w Turowie, Małusach Małych, Brzyszowie i Srocku.

Dziś też ostatni Apel Jasnogórski - tym razem każda grupa we własnym gronie. Będzie czas na szczególne podziękowania dla księży i poszczególnych służb – porządkowych, „pigułek”, scholi, łączności, kwatermistrzów.

Wydawało się, że to tyle czasu, tyle kilometrów, a tu już końcówka drogi.

Jutro już ostatnia prosta. Już jutro zobaczymy wieżę Jasnej Góry i serca nasze zaczną szybciej bić…

 

Zapraszamy do oglądania galerii zdjęć i relacji na żywo - W dziale VIDEO.
A w dziale Nagrania, znajdziesz Homilie Ojca Duchownego i aktualne Wiadomości z trasy Pielgrzymki

Drukuj

Dzień 11. Z Moskorzewa do Bystrzanowic

Powoli wychodzimy na „ostatnią prostą", to znaczy pojawiły się pierwsze drogowskazy z napisem Częstochowa i tablice z liczbą kilometrów, które dzielą nas od Jasnej Góry. Służby porządkowe dokładnie je zaklejają i zasłaniają, jakby obawiały się, że znajdą się tacy pielgrzymi, którzy zechcą wrócić do domu.

Z modlitwą na ustach dotarliśmy do Nakła. Przed mszą św., którą sprawowaliśmy przy kościele pw. św. Mikołaja odbyło się podziękowanie wszystkim służbom pielgrzymkowym i prezentacja grup przez przewodników.

Dla niektórych grup dzisiejszy dzień jest bardzo długi, pod jego koniec wędrowały przez pola i lasy podziwiając zachód słońca. A wszyscy myślimy tylko o jednym - już wkrótce, pełni radości będziemy mogli stanąć przed tronem Pani Jasnogórskiej. Zawierzamy Bogu dzisiejszy dzień i zasypiamy z nadzieją, że spoczniemy bezpiecznie.

Zapraszamy do oglądania galerii zdjęć i relacji na żywo - W dziale VIDEO.

Kontakt

Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę
Diecezja Zamojsko-Lubaczowska

Dyrektor pielgrzymki
ks. Michał Moń
tel. 603385392, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
tel. 665 99 35 36, 692 64 20 55

Fundusz pielgrzymkowy

Przeznaczony jest dla osób, które fizycznie nie mogą uczestniczyć w pielgrzymce a chcą uczestniczyć duchowo w pielgrzymowaniu.