Dziękowali i przepraszali
Ostatni pełny dzień pielgrzymowania nie należał do uciążliwych. Wszystkim nam towarzyszy myśl, że już tak niewiele kilometrów do Mamy na kolana. Z modlitwą na ustach dotarliśmy do Apolonki na pierwszy odpoczynek. Z każdą chwilą, po porannym chłodzie, dzień robił się coraz cieplejszy. Na placu przy kościele w Janowie każda z grup miała okazję do tego, aby zaprezentować swoją piosenkę lub okrzyk. Trzeba przyznać, że prezentacja wypadła wspaniale. Wszystkie cztery grupy pokazały na co ich stać i jak zjednoczyła je wędrówka na Jasną Górę.




