Najważniejsze jest świadectwo
Kolejny, 8 dzień naszego pielgrzymowania rozpoczęliśmy dość wcześnie. Grupy wyszły na pielgrzymkowy szlak już po godzinie piątej rano, gdyż na godzinę 6:00 mieliśmy zaplanowaną mszę św. w kościele pw. Ducha Świętego w Staszowie, który jest jednocześnie sanktuarium św. Jana Pawła II. Ojcowie duchowni naszej wspólnoty pielgrzymkowej, zwracając się do nas podkreślali jak ważne jest świadectwo naszej wiary. I chociaż są wakacje, przeprowadzili wśród nas pewnego rodzaju sprawdzian ze znajomości naszej wiary. Patrząc na zadowolone miny naszych duchowych przewodników, sprawdzian poszedł nam znakomicie. Na piątkę z plusem na pewno, a może i na szóstkę.
Po eucharystii był jeszcze czas na chwilę osobistej rozmowy z Jezusem ukrytym w Najświętszym Sakramencie, by dodał sił fizycznych i wzmocnił nas przed dość długą wędrówką w dniu dzisiejszym.




Dzisiejszy dzień można nazwać krótko – nieznośny upał. Słoneczko daje nam dziś nieźle popalić. Ale pielgrzym to człowiek wytrwały i „twardy", któremu nie są straszne trudy sierpniowej wędrówki. Na pielgrzymim szlaku nawet kilka kilometrów wystarczy, aby wyzbyć się wygórowanego mniemania o sobie. Wystarczy kilka zimnych poranków, na naszej pielgrzymce jakoś do tej pory ich nie ma, aby szybko ostygł zapał. Nasz, na szczęście jeszcze nie ostygł, a wręcz przeciwnie, jest wciąż podgrzewany przez wysokie temperatury.
Piąty dzień naszego pielgrzymowania dla grupy bł. ks. Jerzego z Bigoraja, a siódmy dla pozostałych, zaczął się bardzo wcześnie. Grupy wyruszyły z miejsc noclegu, gdy pierwsze promienie słońca leniwie przedzierały się przez zaspane jeszcze chmury. Towarzyszył im radosny śpiew ptaków budzących się o wschodzie słońca. Dziś poligon, przez niektórych pielgrzymów uważany za najtrudniejszy etap na pielgrzymce.
Zapytaliśmy dziś kilka osób, co znaczy dla nich słowo „pielgrzymka". Jakie jest ich pierwsze skojarzenie z tym słowem? Otrzymaliśmy m.in. takie odpowiedzi: pielgrzymka to droga, to trud, to zmiana, bo to nie jest zwykła podróż, tylko wędrówka, która ma w nas coś zmienić. Były też takie odpowiedzi: pielgrzymka to wspólna droga, łąka, na której można odpocząć spoglądając w błękitne niebo, to wspólne śniadania, uśmiech brata czy siostry, radość, nowe przyjaźnie, przekraczanie swoich możliwości, pewnych granic, zbliżanie się do Boga.