Drukuj

Drugi dzień pielgrzymowania – przez Zwierzyniec, Gajówkę i Hedwiżyn do Biłgoraja

Paweł Michalski + .

Trzeci dzień 44. Zamojsko-Lubaczowskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę rozpoczął się wspólną Eucharystią w kościele pw. św. Izydora w Topólczy. Mszy Świętej przewodniczył przewodnik Grupy św. Wojciecha – ks. Tomasz Żurawel, a słowo Boże wygłosił Ojciec Duchowny pielgrzymki – ks. Marek Kędzia. Umocnieni modlitwą i Bożym błogosławieństwem pielgrzymi wyruszyli na kolejny etap swojej drogi.

Pierwszym miejscem na trasie był Zwierzyniec, skąd pątnicy ruszyli w kierunku Gajówki. Tam na pielgrzymów czekał zasłużony odpoczynek oraz ciepły posiłek przygotowany przez życzliwych gospodarzy. Chwila wytchnienia pozwoliła nabrać sił przed dalszą drogą.

Kolejny odcinek prowadził w pełnym, letnim słońcu do Hedwiżyna. Mimo wysokiej temperatury pielgrzymi z radością pokonywali kolejne kilometry, niosąc swoje intencje i świadectwo wiary. Na miejscu czekało na nich niezwykle serdeczne przyjęcie. Mieszkańcy przygotowali obfity poczęstunek – pyszne naleśniki, pierogi oraz wiele domowych słodkości, które były nie tylko smacznym posiłkiem, ale również wyrazem ogromnej życzliwości i gościnności.

Po odpoczynku pielgrzymi przeszli malowniczym leśnym odcinkiem trasy, by późnym popołudniem dotrzeć do Biłgoraja. Tam zakończył się kolejny etap wspólnego wędrowania, pełnego modlitwy, śpiewu i wzajemnego wsparcia.

Popołudniu do Grupy św. Józefa dołączyła ekipa Katolickiego Radia Zamość. W Majdanie Starym uczestniczyliśmy w Apelu Pielgrzymkowym, który zgromadził pielgrzymów na wspólnej modlitwie i zawierzeniu Matce Bożej kolejnego dnia wędrówki. Był to czas refleksji, dziękczynienia za otrzymane łaski oraz umocnienia przed następnymi etapami pielgrzymiego szlaku.

Każdy dzień pielgrzymki pokazuje, że wspólna droga to nie tylko pokonywanie kolejnych kilometrów, ale przede wszystkim spotkanie z drugim człowiekiem, doświadczenie bezinteresownej dobroci oraz umacnianie wiary we wspólnocie. Dzięki życzliwości mieszkańców miejscowości na trasie pielgrzymi nieustannie doświadczają otwartych serc i prawdziwej gościnności, za co z całego serca dziękują.