Drukuj

Dzień 6. Deszczowy szlak pielgrzymów

Paweł Michalski + .

Szósty dzień 44. Zamojsko-Lubaczowskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę od samego początku upłynął pod znakiem deszczu. Pątnicy przekonali się jednak po raz kolejny, że pielgrzymka to droga w każdych warunkach – zarówno w słońcu, jak i wtedy, gdy z nieba nieustannie płynie woda.

Dla części grup dzień rozpoczął się już po godz. 6.00. Grupy św. Tomasza, św. Stanisława oraz bł. Jerzego musiały pokonać poranny etap, aby dotrzeć do Jadach, gdzie zaplanowano wspólną Eucharystię. Od pierwszych kilometrów towarzyszył im intensywny deszcz, który nie ułatwiał wędrówki.

W kościele pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Jadach pielgrzymi zgromadzili się na Mszy Świętej. Eucharystii przewodniczył ks. Adam Malinowski, przewodnik grupy św. Józefa – Ziemi Tomaszowskiej. Słowo Boże wygłosił ojciec duchowny pielgrzymki ks. Marek Kędzia. Oprawę muzyczną liturgii przygotowała schola grupy św. Józefa.

Po Mszy Świętej na pielgrzymów czekał poczęstunek przygotowany przez mieszkańców Jadach. Był to czas na odpoczynek, nabranie sił i przygotowanie się do kolejnych kilometrów. Co ważne – po Eucharystii deszcz wreszcie ustał. Pątnicy mogli więc ruszyć dalej nieco spokojniejszym krokiem.

Pogoda nie zamierzała jednak odpuszczać na długo. Gdy pielgrzymi dotarli do Chmielowa, ponownie zaczęło mocno padać. Podczas odpoczynku schronienia przed deszczem szukano m.in. pod zadaszeniem stacji benzynowej. Peleryny przeciwdeszczowe tego dnia zdecydowanie należały do najważniejszego wyposażenia pielgrzyma.

Po odpoczynku kolumna ponownie ruszyła w drogę. Kolejne kilometry prowadziły w stronę Wisły i dalej do Sadów w Nagnajowie. Tam pogoda zaczęła się poprawiać, a zza chmur wreszcie zaczęło wyglądać słońce. Po odpoczynku pątnicy ruszyli dalej, kierując się w stronę Długołęki.

To właśnie w Długołęce swój szósty dzień wędrówki zakończyła grupa św. Stanisława – Ziemi Lubaczowskiej. Pozostałe grupy kontynuowały drogę do swoich miejsc noclegowych.

Grupa bł. Jerzego dotarła do Pliskowoli, grupa św. Józefa – Ziemi Tomaszowskiej zatrzymała się w Suchowoli, natomiast grupa św. Wojciecha zakończyła dzień w Osieku.

W Osieku pielgrzymi spotkali się także na wieczornej modlitwie. Apel Pielgrzymkowy przeżywany był wspólnie z grupą św. Wojciecha – Ziemi Hrubieszowskiej w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika.

Tak zakończył się szósty dzień pielgrzymowania. Był to dzień mokrych butów, peleryn i wędrówki w strugach deszczu, ale również kolejnych spotkań, ogromnej gościnności mieszkańców mijanych miejscowości i wytrwałości na szlaku.

Deszcz nie zatrzymał pielgrzymów. Jasna Góra z każdym dniem jest coraz bliżej!

Pielgrzymi – Misjonarze!